Profil GdzieMieszkac na Facebook'u

Wybrałeś tag:

autostop

środa, 14. may 2014, 12:55
Mistrzostwa Autostopowe do Słowenii

Mistrzostwa Autostopowe do Słowenii

Ruszyliśmy!! I z bożą pomocą bardzo dobrze nam szło… …jednak wieczorem nasza podróż nieco spowolniła… …by rano przyspieszyć bardzo szybko… …dzięki czemu dotarliśmy do celu i zajęliśmy 23.miejsce… …potem nadszedł czas na zwiedzanie jaskini… …i miasta… …by nasz koci przewodnik… …doprowadził nas w upragnione miejsce… …później ruszyliśmy dalej w kierunku jedynej w kraju wyspy… …by rozbić namiot… …na fantastycznej miejscówce… …chcieliśmy też przejść wielki wąwóz… …jednak się n...

więcej
środa, 14. may 2014, 12:38
Nasza rocznica na sopockiej plaży

Nasza rocznica na sopockiej plaży

Bardzo lubimy się powtarzać. 30 kwietnia znów stanęlismy na sopockiem plaży dokładnie tak jak 6 lat wcześniej. Wtedy ruszyliśmy autostopem w kierunku Monachium, dziś jedziemy w kkierunku Piranu w Słowenii.

więcej
środa, 30. april 2014, 22:47

Życie jest marzeniem

Siedzę na kanapie w bloku jakich wiele w Gdańsku. Różnica polega jednak na ich mieszkańcach. To mieszkanie tworzyli i tworzą nadal niezwykli ludzie, tacy podróżniccy! Bardzo się cieszę, że dzięki mojemu mężowi poznałam rodzinę tak niesamowitej osoby- podróżniczki Kingi.

więcej
środa, 16. april 2014, 12:43
Majówka autostopowa

Majówka autostopowa

Nie do wiary! Ostatni wpis w styczniu… Na razie nie wybieramy się do Azji, ale w dalszym ciągu jesteśmy nią zafascynowani. Może uda się lipcu dotrzeć gdzieś na zachód.   Na majówkę udajemy się, tak jak 6 lat temu na Międzynarodowe Mistrzostwa Autostopowe z Sopotu. W tym roku celem mistrzostw jest Piran w Słowenii. Czasu mamy niewiele, bo już we wtorek/max. w środę musimy być w Warszawie. Przede wszystkim liczy się idea i radość z drogi. Dlatego jedziemy „na dół” przez Polskę:) Może tym razem uda nam się ucywilizować „naszego stopa” i wreszcie mieć poczucie, że nie MUSIMY KONIECZNIE gdzieś dojechać? Oby deszczu nie było, a będzie pięknie!   ...

więcej
poniedziałek, 27. may 2013, 19:31

Małżeństwo w biegu

Po całych czterech dniach odpoczynku po powrocie z Miesiąca Miodowego (wliczając to trzy dni pracujące), piątego dnia (oczywiście po pracy) ruszyliśmy znowu w drogę. I to stopem. Równo rok i tydzień od ostatniej jazdy stopem! Od razu dostaliśmy niezłą nauczkę, żeby już nigdy nie robić tak długich przerw. Spośród 14 godzin podróży z Ber. do Rzesz. ponad 6h staliśmy marznąc na dworze i ok. 1h siedzieliśmy odpoczywając. Reszta, a mianowicie 7h, to kawał szybkiej, spokojnej i przyjemnej jazdy, zaledwie trzema samochodami: 1 – 33km, 2 – 382km, 3 – 366km! Nie padł żaden rekord, bo zdarzały się i stopy ponad pięćsetkilometrowe. Bóg zapłać dobrym ludziom. No, może jeden rekord ...

więcej



najchętniej czytane

wszystkie

|

miejsca

|

popularne tagi

Zobacz wpisy